Składniki (na 3-4 osoby):

  • 1 piwo (jakie wolisz)
  • 1 kg pierś kurczaka
  • 1/2 kg cebuli
  • 1/2 l białego wina - może być najtańsze, ja kupiłem takie za 8,99 i też było ok
  • Oregano
  • Dowolny fix do kurczaka, mnie smakuje taki do kebaba
  • Olej, oliwa - na czym wolisz smażyć

Sposób przygotowania

  1. Otworzyć piwo - nie bierze udziału w reszcie przepisu, jest dla Ciebie :)
  2. W 'międzyczasie', ugotować ryż
  3. Pierś kurczaka pokroić w średnie kawałki i na (wcześniej rozgrzaną z olejem/oliwą) patelnie
  4. Cebulę pokroić na spore kawałki - jak kurczak zbieleje to dorzucić na patelnię
  5. Jak cebula nieco zmięknie - dodać oregano, wysypać fix w proszku (bez przygotowania wedle przepisu, bo komu się chce), wszystko wymieszać i potrzymać jeszcze trochę
  6. Do wszystkiego dolać białe wino
  7. Poczekać aż białe wino w większości odparuje, będzie z tego dobry sosik. Przyprawić do smaku i podawać z ryżem.
Smacznego :)

2 komentarze

Kuchnia litewska reprezentowana przez:

  1. Chłodnik
  2. Cepe-bliny (usmażone ciasto na Ceppeliny, które nie chciały się lepić, z nadzieniem na wierzchu)
  3. Sałatkę żmudzką
  4. Sękacz
  5. bliżej niesprecyzowany, acz markowy, alkohol (nazw nie pamiętam niestety)

Zalety:

  1. Zero kaca na następny dzień
  2. Pierdy płoszące współpracowników (to głównie ta sałatka żmudzka)

P.S. Pozdrowienia dla wszystkich uczestników biesiady, a szczególne dla gospodarzy.

1 komentarz

Po czym poznać naprawdę dobrą Pizze?

Po satysfakcji z kupy następnego dnia rano :D

3 komentarze

Nie biorę odpowiedzialności za ewentualne szkody fizyczne/psychiczne/moralne powstałe po implementacji tego przepisu.

Zastosowanie:

Wyjątkowe momenty, np. projekt do oddania na przedwczoraj + wrodzony wstręt do kawy.

Składniki:

  • Herbata (zwykła)
  • Cukier (zwykły, sypki)
  • Cytryna (cała, troche zostanie)
  • Wrzątek (woda w stanie ciekłym w temperaturze wrzenia)

Sposób przygotowania:

Bierzemy szklankę (taką standardową, ciemną ala Arocoroc), sypiemy do niej 1 cm herbary (tzn sypiemy dopóki na dnie nie będzie warstwa o grubości 1 cm). Następnie sypiemy cukier w takiej ilości, aby patrząc od góry szklanki nie było widać herbaty. Zalewamy wrzątkiem, pozostawiając odpowiednią ilość miejsca na cytrynę (1 cm). Czekamy chwilę aż się zaparzy. Ze środka cytryny kroimy plaster o grubości 1 cm i wrzucamy do szklanki. Mieszamy, łyżeczką, wyciskając sok z cytryny.

Sposób konsumpcji (osoby o słabych nerwach proszone o opuszczenie tego akapitu):

Czekamy aż nieco ostygnie, po czym wypijamy. Obowiązkowo zjadamy cytrynę, prawdziwi twardziele mogą ze skórką. Najprawdziwsi twardziele mogą także skonsumować fusy.

Działanie:

Stawia na nogi błyskawicznie i daje kopa na dłuższy okres.

Przeciwwskazania:

Zdrowy rozsądek, wrzody, nadcisnienie itp.

P. S. to sie da skonsumować w wersji dla najprawdziwszych twardzieli. Mam świadków.

P. S. 2. Jak ktoś nie słodzi to nie musi, ale osobiście radzę i tak trochę posłodzić, inaczej będzie wściekle gorzka.

42 komentarze

Współpracownicy wrócili właśnie z delegacji z Indii.

Przywieźli ze sobą jakieś ichne słodycze:

Trzeba to trzymać w lodówce. Zjadłem kawałek. Smakje trochę jak surowe ciasto, ogólnie całkiem dobre. Jeszcze żyję.

3 komentarze

Przepis na tost idealny. Rezultat wieloletnich badań nad Tostologią Stosowaną. Nie biorę odpowiedzialności za ewentualne szkody moralne, fizyczne czy psychiczne, spowodowane zastosowaniem niniejszego przepisu.

Składniki:

  • Chleb tostowy (najlepiej niemiecki Schulstad, do tostów nadaje się lepiej niz chleb polski, ale TYLKO do tostów)
  • Masło bez oleju i tym podobnych dodatków (boże broń przed margaryną)
  • Ser żóły (im mniej dziur tym lepiej sie nadaje)
  • Baleron

Sposób przygotowania (pojedynczego tostu)

  • Bierzemy dwie kromki chleba, obie smarujemy obficie po jednej stronie masłem
  • Na posmarowane kromki kładziemy (na każdą) po plastrze sera. Plastry muszą być grubości ok. 2 mm i muszą pokrywać całe kromki!
  • Łączymy kromki ze sobą (jedną nakładając na drugą), do srodka wkładając plaster baleronu
  • Pieczemy. Nie przejmujemy się parą (tak, to para, nie dym), nie przejmujemy się serem wypływającym z tostera.

Czas na konsumpcję. Jeśli przejmujesz sie cholesterolem i tym podobynmi sprawami to właśnie jest najlepszy moment na zawał.

5 komentarzy

Creative Commons License Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht (ze zmianami)