Ale dzięki (tu podaj swoje ulubione bóstwo) mam auto casco :)
Tylko teraz będę musiał trochę czasu z buta chodzić... Przynajmniej na zdrowie mi to wyjdzie.
(zdjęcie mało wyraźne bo ciemno było. Opis: rozwalony reflektor, atrapa, wgięta maska, prawdopodobnie naruszona chłodnica, ale silnik raczej nieruszony. Druge auto niemal nienaruszone, ofiary w ludziach: 0,0)
