Po długim oczekiwaniu, wreszcie, wszyscy fani gier firmy Paradox mają możliwość zasiąść przed nowym tytułem: Hearts of Iron III. Mogę i ja, więc skrobnę na temat moich pierwszych wrażeń (po części będą to porównania z Hearts of Iron II)
Na początku, małe wprowadzenie dla osób nieobeznanych z tytułem: HoI III (i ogólnie seria HoI) to gra strategiczna, gdzie możemy grać dowolnym krajem na świecie, podczas (a także trochę przed i trochę po) II Wojny Światowej (oczywiście pod warunkiem że się ona odbędzie). Symulowany jest przebieg działań wojennych, gospodarka, dyplomacja, szpiegostwo oraz rozwój naukowy.
Porównajmy tytuł z poprzednikiem. Przede wszystkim: gra jest duża. Spora. Ogromna rzekłbym; do podboju mamy ok. 12000 prowincji (w HoI II było to ca. 2,5k). Gra o wiele mniej opiera się na eventach (ale ich w całości nie likwiduje, jest ich po prostu mniej) - o wiele więcej zależy od świadomych decyzji gracza - np. o wiele większe znaczenie ma dyplomacja (przykładowo: gram Niemcami, trochę zaniedbałem dyplomację, w związku z czym w 1939, wszystko wokół mnie należy do Aliantów (z wyjątkiem Szwajcarii, Włoch, Węgier i Jugosławi), nie udało mi się w pełni dokonać aneksji Czechosłowacji (tylko Sudety, ale ok - przynajmniej nie musiałem przebijać się przez rejon umocniony). W Osi jestem tylko ja, Włochy, Etiopia i Węgry). No, i porównując z HoI II, dyplomacja jest mocniej zautomatyzowana - po prostu przydzielamy dyplomatów do zadania 'wpływaj na kraj' a oni już to robią (chyba że się skończy pula dyplomatów). Można też włączyć tryb AI - wtedy wszystko robi za nas komputer.
Porównując dalej: szpiegostwo. W HoI II był to mało znaczący dodatek, zaś w HoI III jest to bardzo ważny element, którego nie sposób zaniedbać. Wspomaga dyplomację i daje sporo innych, użytecznych informacji. Tu też postawiono na automatyzację: ustawiamy priorytety wysyłania szpiegów do konkretnych państw, określamy zadania w tych państwach i reszta dzieje się automatycznie. No i możńa włączyć tryb w całości automatyczny.
Gospodarka: zasadniczo brak zmian. Jedyne co wkurza, to brak autosuwaków - albo w pełni włączasz AI (które decyduje też co się ma produkować), albo sam nimi machasz, co jest bardzo nieefektywne. Przynajmniej obiecano to poprawić w najbliższym paczu :)
Nauka: tu są ogromne zmiany. Po pierwsze, nie ma znanych z HoI II techteamów - są punkty 'leadership' które przydzielamy - na naukowców, oficerów, szpiegów i dyplomatów. Na czas wynajdywania wpływa produkcja, zebrane doświadczenie (które z czasem znika, jeśli nie jest pielęgnowane). Dodatkowo wynalazki są podzielone na 'jednorazowe' (do wynalezienia raz) i poziomowe (gdzie rozwijamy poszczególne poziomy). Moim zdaniem zmiana na duży plus. Tryb automatyczny moim zdaniem niezbyt tu się sprawdza, potrafi przydzielać 0 na oficerów w momencie gdy obsada wynosi 50% zapotrzebowania.
No a teraz to co każdy lubi najbardziej, czyli wojna. Tu są ogromne zmiany. Nie ma znanych z HoI II dywizji, są tylko brygady z których możemy tworzyć dywizje (maks 4 brygady na dywizję, bez ograniczeń w lotnictwie i flocie). Dywizji już nie łączymy w większe jednostki, lecz podłączamy do jednostek dowodzenia (HQ) a HQ spinamy razem do ważniejszych HQ i dalej. Wszystko razem tworzy ładne drzewo dowodzenia, jednostek jest o wiele więcej, ogólnie - jest fajniej.
I teraz najfajniejsze: nie musimy tym całym burdelem zarządzać samodzielnie: każdemu HQ możemy wydać rozkazy i określić zadania do wykonania, samemu zajmując się tylko najbardziej interesującymi kierunkami. Ja np. jednemu frontowi kazałem zdobywać Brukselę, Amsterdam, Luksemburg i Paryż, sam zaś skupiłem się na Polsce i Czechosłowacji. No i muszę przyznać że działa to całkiem nieźle, z lotnictwem, flotą. Fronty potrafią też przekazywać do produkcji 'zapotrzebowanie', a ta już odpowiednio wyprodukuje, i przydzieli każdemu co kto potrzebuje. I to nawet działa, komputer potrafi całkiem sensownie działać.
Na koniec ogólne wrażenia z gry. No niestety, Paradox dał dużego ciała z testowaniem. Bez patcha (i hotfixa) gra działa koszmarnie wolno. Na szczęście po zaaplikowaniu tychże, przyśpiesza, ale i tak z czasem potrafi nieźle przymulić. Wówczas rozwiązanie jest proste: save/restart/load - i prędkość wraca do normalności. Nie szczególnie przypadła mi do gustu grafika, ale myślę że to kwestia przyzwyczajenia, pewnie zresztą szybko pojawią się mody.
Podsumowująć: wszystkim fanom gier strategicznych i gier Paradoksu szczerze polecam HoI III.
P.S. wie ktoś kiedy ma być patch 1.02? :D