Poprawność polityczna. Dzisiaj w modzie jest 'nie być poprawnym politycznie'. Czy jednak naprawdę rozumiemy czym jest poprawność polityczna?

Niestety, ktoś w nazwę tego pojęcia wcisnął słowo 'polityka', co wielu osobo jednoznacznie negatywnie się kojarzy. Zostawmy jednak skojarzenia i nazwę, skupmy się na samym pojęciu.

Poprawność polityczna to taki sposób wysławiania się aby nie obrażać innych. Pomaga to nawiązać dialog pomiędzy różnymi, często skłóconymi grupami społecznymi. Pierwszym krokiem do takiego dialogu jest mówienie tak, aby druga strona chciała słuchać. To możemy jednak osiągnąć, tylko nie obrażając jej. Skoro więc jakieś słowo jest dla niej obraźliwe, szanse na to że zechcą słuchać są minimalne.

Z drugiej strony, można powiedzieć że słowa to tylko słowa. Oczywiście. Mamy takie słowa jak: czarny, murzyn, czarnuch, afro amerykanin, negroid... itd. Zauważmy jednak, że w komunikacji międzyludzkiej nie same słowa są ważne. Ważny jest kontekst (przy słowie pisanym) oraz cała otoczka niewerbalnej komunikacji - mowa ciała, intonacja. Oczywiście każde słowo można zaintonować tak aby brzmiało pogardliwie, lecz pewne słowa dla pewnych osób mają określone znaczenie niesione emocjami - którego nie potrafią wyrazić - po prostu budzą one w nich takie a nie inne uczucia.

Przeciwnicy poprawności politycznej zakrzyczą zapewne że 'debil jest debilem a murzyn murzynem i żadne słowa tego nie zmienią'. Niestety nie mają racji. Słowa i języki ewoluują, znaczenia się zmieniają, świadomość i odbiór nazw i znaczeń zmienia się. Nasza kultura, czy tego chcemy czy nie, zmienia się. To co kiedyś było dopuszczalne, dziś już nie jest. Tak samo, to co kiedyś było nie do pomyślenia, dziś uchodzi.

Co z wolnością słowa zapyta ktoś? Poprawność polityczna nie ogranicza wolności słowa - nadal możesz mówić co chcesz. Jeśli jednak nikt nie zechce słuchać - wypowiedziana myśl, niezależnie od jej wartości, zostanie zapomniana.

Dlaczego tak się dzieje? Nie wiem. Wydaje mi się jednak że to proces podobny do ewolucji. Środowisko wokół nas zmienia się, więc chcąc przetrać musimy się dostosować.

Czym jest więc poprawność polityczna? Można powiedzieć że jest to taki sposób mówienia, aby ludzie nieprzychylni chcieli słuchać.

42 komentarze

Szerokim echem, po internecie, rozchodzi się wypowiedź Linusa Torvaldsa o tym że przesiadł się z KDE na Gnome. Na forach i blogach trwają dyskusje na temat wyższości jednego środowiska nad drugim (stronnicy KDE wydają się być bardziej agresywni) oraz implikacji wyboru Linusa. Mnie się zaś kołacze po głowie pytanie: 'I co z tego?'

Zacznę od tego, że ustawię siebie względem linii demarkacyjnych. Na co dzień używam Gnome. Nie stronię jednak od aplikacji KDE - używam między innymi K3B, Amaroka oraz SMPlayera. Gnome jako środowiska używam bo bardziej mi odpowiada, zaś konkretnych aplikacji - z dokładnie tego samego powodu.

Co z tego?

No zasadniczo chyba nic. Jako świadomy użytkownik, dokonałem świadomego wyboru. Linus, osoba tak ze 100000^e razy inteligentniejsza ode mnie, też dokonał świadomego wyboru. Czy oznacza to jednak że któreś z tych środowisk jest lepsze lub gorsze? Jakimi kryteriami powinniśmy się posłużyć przy dokonywaniu oceny?

Możemy wymyślić setki metryk, kryteriów i sposobów oceny. Najważniejsze jest jednak to, jak dane środowisko odbiera użytkownik. To, zaś jest bardzo trudne do jednoznacznego zmierzenia. Moglibyśmy określić sobie 'grupę docelową' (tak jak to się robi w 'profesjonalnym' marketingu) i przeprowadzić test na reprezentantach tej grupy. Z produktami darmowymi, problem polega na tym że nie definiuje się takiej grupy, grupa ta definiuje się sama z osób które dokonują takich a nie innych wyborów.

No i tak, nieco bokiem doszedłem do meritum mego wywodu: z tego że pan Linus T. używa KDE czy Gnome nie wynika nic, bo użytkownicy tych środowisk dzielą się na dwie grupy:

  • tych co dokonali świadomego wyboru
  • niedzielnych użytkowników, za których wyboru dokonał ktoś inny - a oni i tak nie są w stanie go zmienić

Tak więc, obywatela Torvaldsa prosimy o nie sianie niezdrowej sensacji, a resztę obywateli o rozejście się ;)

P.S. A Gnome i tak jest lepsze od KDE :D

7 komentarzy

OMG, Arnold Buzdygan właśnie jest w Kapitalnym pomyśle na TVNie... już widzę pozwy jak go nie wezmą do finału.

10 komentarzy

Creative Commons License Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht (ze zmianami)