Jak już pewnie wiecie, Cisco zostało pozwane przez FSF. Chodzi, rzecz jasna o rzekome naruszenie przez Cisco warunków licengji GNU GPL.

Jeśli dojdzie do procesu, będzie to ważne wydarzenie dla całego ruchu FLOSS - pierwsze przetestowanie licencji GPL w ogniu amerykańskiego systemu prawnego. Jest kilka możliwości. Jeśli wygra FSF, wiele się nie zmieni, poza dodaniem pewnej dozy pewności racji środowisku. Jeśli wygra Cisco, prawdopodobnie ruszy lawina podobnych naruszeń, która będzie trudna do powstrzymania.

Kto ma rację? Ideologicznie, stronniczo, i moim zdaniem: FSF. Z drugiej jednak strony, nie wierzę aby Cisco użyła jakiegokolwiek kodu zanim ich prawnicy nie prześwietlili jego licencji na wylot na wszelkie możliwe sposoby. Wypuszczenie produktu z wadą prawną dobiło już niejedną firmę. Możliwe (i bardzo prawdopodobne) że w grę wchodzi kod firm trzecich, do którego Cisco nie ma pełni praw - ale to już problem (bo i produkt) Cisco.

Negocjacje pomiędzy FSF a Cisco trwały pięć lat. Proces potrwa pewnie następne pięć. Poczekamy, zobaczymy.