Po raz drugi w krótkim czasie zepsuł mnie się telefon. Najpierw LG Shine zaliczył strzała w wyświetlacz, a teraz zastępująca go moja wysłużona Motorola v547 wyłamała się nieco na zawiasie, przez co wyświetlacz wogóle przestał działać.
Więc szukam telefonu. Ideałem byłby HTC G1, ale nie mam tyle kasy. Chrapkę mam na Motorolę A1000, widziałem, obmacywałem ją - podoba mi się. Na Allegro nawet w rozsądnych cenach.
Z tym że, za 2 miesiące kończy mi się aktualna umowa - więc może przeczekać na jakimś używanym starociu i wziąć coś nowego w promocji?
Czekam na porady.
P.S. Nokie odpadają, nie lubię Nokii z definicji.


Komentarze