...GUI. Zachciało mnie się skonfigurować sobie ciemną skórkę w Gnome. Wszystko ładnie, niestety - większość programów jest jednak tworzona z myślą o jasnych GUI, że o stronach internetowych nie wspomnę. Choćby ta ;). Ogólnie, większość aplikacji adaptuje się to skórki, ale np. Thunderbird ma problem, Azureus ma problem... I cały misterny plan...
XUL-owate i SWT/AWT-owate to ni z gruszki ni z pietruszki... To nawet nie wygląda natywnie w większości...
Cóż, teoretycznie musiałbym każdy możłiwy toolkit przerabiać.
Miałem ten sam problem kilka miesięcy temu i poległem :-/
Komputery są upośledzone pod tym względem już na poziomie sprzętu -- monitory świecące światłem własnym kiepsko nadają się do ciemnych obrazów.
A gdyby monitory świeciły światłem odbitym to byłoby lepiej?
No ja tam wolę obraz na plakacie od obrazu na LCD/CRT...
Nie jestem moniotorologiem, ale wydaje mi się, że to nie kwestia tego czy coś świeci światlem własnym czy odbitym. W jednym i drugim wypadku oko rejestruje to samo - fotony. To chyba raczej kwestia kontrastu, jasności itp.
W przypadku monitorów problemy z jasnością, kontrastem, temperaturą barw itp. są powodowane właśnie korzystaniem z własnego źródła fotonów (potrzebnego ze względu na taką a nie inną technologię ekranu).
Hmm... w sumie brzmi sensownie. Chociaż wydaje mi się, że jest możliwe wyprodukowanie świecącego własnym światłem wyświetlacza o dobrych parametrach. Nie jestem na bieżąco z e-papierem - chyba większość pomysłów to papier będący źródłem światła, a parametry ma mieć bliskie normalnej kartce.
e-papier to właśnie tylko ruchomy pigment. Całe światło pochodzi z otoczenia, "papier" jedynie je odbija.
Nie wiem czy kiedykolwiek da się z tego zrobić ekran komputera. Obecne implementacje są tylko czarno-białe, z ograniczoną ilością odcieni szarości (tak raczej "naście" niż "dziesiąt" czy "set"). Dodatkowy problem to częstotliwość odświeżania (obecnie chyba ok. 1fps). Podobnie jak z LCD/CRT problemem jest tu konkretna technologia i jej ograniczenia. Ale kto wie, może kiedyś ktoś coś wymyśli :) Ale to już za duży offtopik...
O pomysłach z pigmentem słyszałem (rzeczywiście czarno-biały), ale nie dam głowy, że są to wszystkie rozważane możliwości. Zresztą nieważne - nie ma co offtopować.
Fakt, że możliwości jest wiele -- w końcu kto wie co tam jakiś uniwersytet czy korporacyjne laboratorium wymyśli? Do elektronicznego papieru były już różne podejścia -- od sprytnych modyfikacji LCD po całkowicie nowe rzeczy.
Ale jak na razie jedyne (i tak nieliczne) implementacje dostępne dla konsumentów to chyba właśnie e-ink i jego pochodne. Szkoda, bo LCD mamy już rozwinięte prawie do perfekcji (jak CRT jakiś czas temu), plazma nie nadaje się na małe ekrany, OLED to jak na razie tylko gadżety...
Może z monitorem, na którym białe litery na czarnym tle nie wypalają oczu ciemne motywy GUI by były popularniejsze...
Plazma moim zdaniem ogólnie okazała się niewypałem - głównie chyba przez ogromny pobór mocy i jakość obrazu niewiele lepszą od LCD.
Swoją drogą wydaje mi się, że ciemny motyw mniej męczyłby oczy. Na stare oscyloskopy można się było długo patrzeć i jakoś nie męczyły tak oczu, mimo, że technologia była prawie ta sama, co w telewizorach, które oczy jednak męczyły, głównie chyba dlatego, że mocno świeciły jasnymi kolorami.


Komentarze