Stwierdzającego że bloggerzy powinni ujawniać kto za nimi stoi, ja niniejszym ujawniam że za mną stoi szef, który zaraz mnie obsobaczy za to że się obijam w robocie.
Ale póki co masz jeszcze wyjście - zawsze możesz obsobaczenie zanieść do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ze skargą na próby nacisku na wolne media.
Haha, no nie do końca, wolne media to ja mogę sobie uprawiać w wolnym czasie :)
Jakoś mnie nie specjalnie dziwi pomysł tych czerwonych móżdżków... Chcą pozbawić internet tego, co czyni zeń jeszcze ostoję jako takiej wolności.


Komentarze