Padła wieść (no dobra, dostałem meila) że Julia Marcell, drugiego lipca 2008, z okacji rocznicy zarejestrowania się na SellaBand, udostępni na swej stronie (www.juliamarcell.com), swoją pierwszą płytę (EPkę, nagraną jeszcze przed płytą z SellaBand). Ja płytę posiadam, więc wszystkim nieposiadającym - polecam nie przegapić.

7 komentarzy

W sieci można już znaleźć PDFa z książką panów Cenckiewicza i Gontarczyka na temat rzekomych kontaktów Lecha Wałęsy z SB. Po przeczytaniu około stu stron, już widać że książka jest niesamowicie stronnicza.

Dlaczego? Autorzy przyjmują założenie że opierać się będą w największej mierze na dokumentach. Cytują je bardzo szeroko, niektóre komentując bardzo dokładnie, inne zostawiając zupełnie bez komentarza. Niemal jednoznacznie interpretują wszystkie zapisy na niekorzyść Lecha Wałęsy. Przykładowo: na podstawie donosu Bolka i artykułu pasowego, identyfikują grupę czterech osób (wśród nich Wałęsę) które mogłyby być Bolkiem. Jednego odrzucają jako osobę mało istotną a dwóch na podstawie tego, że SB prowadziła wobec nich 'rozpracowanie'. Wnioskują z tego że Wałęsa to Bolek. W następnym zaś rozdziale przytaczają szereg operacji SB prowadzonych przeciw Lechowi Wałęsie. Czyli, jednych bycie rozpracowywanym przez SB czyni jednoznacznie 'niezdolnymi' do bycia TW, natomiast w przypadku Wałęsy to nie problem. Takie dwójmyślenie.

Na koniec dodam tylko, że przyjęte przez autorów założenie o opieraniu się tylko na papierach, wydaje mnie się błędem w sztuce historyka, szczególnie w sytuacji gdy większość uczestników tamtych wydarzeń żyje i ma się dobrze. Historyk nie powinien w ten sposób selekcjonować źródeł.

15 komentarzy

Stwierdzającego że bloggerzy powinni ujawniać kto za nimi stoi, ja niniejszym ujawniam że za mną stoi szef, który zaraz mnie obsobaczy za to że się obijam w robocie.

3 komentarze

W ostatnią sobotę przeprowadziłem operację o kryptonimie 'Parapetówka' na nowo wynajętym mieszkaniu. Imprezę oceniam udanie, nic nie powinno się rozsychać. Tym którzy byli dziękuję, tym którzy mieli być a ich nie było: wrrr!

In minus: brak.

In plus: książka kucharska rodziny Soprano, zastawa na sześć osób, 0.5l Ballentine (jeszcze nie otwarte).

Dokumentacja w formie zdjęć: jedna sztuka, trochę prywatna, więc nie zamieszczę :)

Sąsiedzi: nie protestowali, ale też specjalnie głośno nie było

Podziękowania: dla Brata za pomoc.

6 komentarzy

W końcu dotarła do mnie nowa płyta Julii Marcell 'It Might Like You'.

Płyta wydana dzięki Sellaband, w czym miałem swój skromny udział. Na razie powoli się w nią wsłuchuję. Pierwsze wrażenia: muzyka jest 'surowa', nagrana na żywo, nie cyzelowana co do brzmienia. Żywiołowa, miejscami przeszarżowana (ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa), i w porównaniu do poprzedniej płyty Julii znacznie bardziej optymistyczna. Rośnie.

W mojej limitowanej edycji jest trochę materiałów dodatkowych - wszystkie teasery, wideo 'making of', teledysk do piosenki 'Billy elliot', grafiki z okładki. Dodatkowo na płycie są od razu zripowane empetrójki, tak aby oszczędzić wysiłku chętnym na podzielenie się płytą na zasadzie stosunku towarzyskiego :)

Fani, chętni - mogą dokonać zakupu, ale zanim to zrobią mogą posłuchać trzech darmowych empetrójek.

2 komentarze

Creative Commons License Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht (ze zmianami)