W ramach obowiązkowego pogotowia informatycznego dla krewnych i znajomych (też tak macie?) zostałem wezwany do Visty która nie chciała odtwarzać płyt DVD. Na miejscu stwierdziłem, że Vista, jak to Vista po prostu 'antypiracko' każe zmniejszyć rozdzielczość (bo monitor nie podłączony przez HDMI). Niestety, przy najmniejszej dostępnej w panelu rozdzielczości (800x600) i tak nie można było oglądać DVD. Wykonałem więc manewr wymijający i zainstalowałem windowsową wersję Mplayera. Gra, buczy i nawet UAC się nie czepia :)
Skad wiedziales, ze tak trzeba?
Jakoś tak samo mi przyszło do głowy
"Vista, jak to Vista po prostu 'antypiracko' każe zmniejszyć rozdzielczość "
Że niby JAK?
A dałeś GUI do MPlayera, te natywne Win32, czy nie?
Coś Adam pokręciłeś. Zmniejszanie rozdzielczości w związku z "niemaniem" HDMI z HDCP występuje w przypadku filmów HD, a nie DVD :)
Było tak: wkładam płytę DVD, a ten mi że trzeba zmniejszyć rozdzielczość i ilość kolorów. Więc założyłem że to te zabezpieczenia nie pozwalające puścić filmu bez HDCP.
Livio: dla ludzi, z GUI.


Komentarze