Nowa książka Jacka Dukaja "Lód" rozeszła się ponoć w 3 dni. Ani w Empiku ani w Matrasie ani w Merlinie nie ma ani sztuki. Mnie udało się dziś kupić egzemplarz na Dworcu Centralnym w Warszawie. Ostatni, niestety.

Za 59 PLN dostajemy 1000 stron w twardej oprawie. Dodam że 1000 stron wysokiej jakości treści. Na razie przebrnąłem przez 1/10 treści; przebijając się trochę jak przez lód właśnie, a to z powodu specyficznego języka jakim jest napisana. Niemniej już na podstawie tego fragmentu stwierdzam że jest to dla mnie zakup roku :).

Więcej jak skończę.

P. S. Ma być dodruk niedługo ponoć.