Kolejny dowód na twierdzenie: "dowolną książkę/komiks/film można kupić w ciemno zawsze wtedy gdy co najmniej jednym z autorów jest Neil Gaiman
MOŻLIWE SPOILERY
Przed świętami zaszedłem do księgarni, i co widzę? Nieznany mi dotąd tytuł autorstwa Neila Gaimana oraz Michaela Reavesa. Kupiłem, właśnie miałem czas przeczytać.
InterŚwiat to historia Joego Harkera, zwykłego chłopca którego jedyną niezwykłą cechą jest fakt że potrafi się zgubić wynosząc śmieci... do momentu kiedy przypadkiem okazuje się że potrafi podróżować pomiędzy światami.
Tak trafia to Altiwersum. Altiwersum to wycinek Multiwersum. Multiwersum to wszystkie możliwe wersje wszystkich możliwych światów - no wiecie, jak podejmujemy decyzje (te ważniejsze) to światy rozszczepiają się na takie gdzie zrobiliśmy A, takie gdzie B, gdzie C, itd. zależnie od możliwych wariantów. Altiwersum zaś to 'łuk' światów w których istnieje znana nam Ziemia w tej czy inne wersji.
Jak każdy łuk, Altiwersum ma dwa końce - jeden gdzie panuje technologia i jeden gdzie panuje magia. No i całą resztę pomiędzy gdzie jest po trochę tego i tego. Jedna strona to imperium RUN, druga to Binarium. Rozumiem że wyczuwacie nieunikniony konflikt? W to właśnie wpada Joe, przy okazji odkrywając że nie jest jedynym - istnieje całkiem sporo wersji Joego Harpera, z czego większość potrafi to co on. Dodatkowo oczywiście obie strony dybią na Joego, a zwłaszcza na jego unikalne umiejętności.
Dalej jest już tylko lepiej :). Moje osobiste wrażenie z tej historii jest fraktalne. Zapętla się ona sama w sobie aż do finału, który zasadniczym finałem nie jest, bo przecież można się dalej zapętlać w nieskończoność. Po prostu jest to historia otwarta, która buduje się z innych, mniejszych historii. Co nie zmienia faktu że jest wyśmienita, pełna akcji i naprawdę wciągająca. Nie jest to może książka 'dla dorosłych', w sensie że poważna itd., po prostu jest to historia której przeczytanie daje sporo satysfakcji. Do tego - znakomity prezent dla nastolatka którego chcielibyśmy zainteresować czytaniem.
Niecierpliwe czekając na następne rozdziały tej świetnej historii, szczerze polecam.


Komentarze