W ramach porządków świątecznych odkurzyłem w komputerze wentylatory (przy pomocy powietrza w spraju, do nabycia w większości sklepów komputerowych). Efekt: wentylatory przestały wyć, a ilość obrotów spadła o połowę.
Nie wiem skąd mnie się to bierze, ale mam wielki gier do strzelanek typu: samolocik lecący z dołu do góry, w nieskończoność, niszczący coraz to silniejszych wrogów. Dawno temu na automatach zagrywałem się w 1941, 1942, 1943, 1944. Było Tiger Heli, a od jakiegoś czasu fenomenalna seria Raiden (II moja ulubiona część, niebieski 'naprowadzany' laser) :)
Jest gra, która nie dość że jest darmowa, to jeszcze idealnie oddaje klimat tego typu gier. Gunroar. Płyniemy w nie łódką, rozwalamy inne łódki, w takt skocznej muzyczki. I tak naprawdę bez końca, bo teren i kolejni przeciwnicy są mniej lub bardziej generowani losowo, z tym że coraz silniejsi. Bonusów nie ma, można za to strzelać w dwóch trybach: 'skupionym' albo 'szerokim'. I to zasadniczo wszystko. Idealna do odstresowania na koniec dnia :)
Zmiana paradygmatu, jest to przemiana otaczającej nas rzeczywistości w taki sposób, że 'nie wyobrażamy sobie' powrotu do poprzedniej sytuacji (przynajmniej większość z nas). Takich zmian było wiele, wynalezienie koła, prochu, rewolucja przemysłowy czy Druga Wojna Światowa. Obecnie możemy zaobserwować zmianę paradygmatu w dwóch dziedzinach.
Pierwsza z tych dziedzin to prawo patentowe. Oryginalnym założeniem tego prawa było chronienie wynalazcy oraz zapewnienie mu należnych zysków. Elementy tego prawa znali już starożytni, ale forma znana dzisiaj wywodzi się z czasów rewolucji przemysłowej. Niestety, prawo to mamy w niemal niezmienionej formie do dzisiaj, mimo tego że w międzyczasie mieliśmy rewolucję informacyjną.
Prawo patentowe powstało w czasach, gdy idea, aby zaistnieć, potrzebowała 'fizycznego' odpowiednika. Zasady silnika spalinowego, do sprawdzenia wymagały tego właśnie silnika. Dziś mamy gospodarkę oparta na przetwarzaniu informacji. W informatyce droga pomiędzy ideą a produktem jest bardzo krótka, koszty relatywnie niewielkie, a czami sama idea jest produktem. Z innych dziedzin mamy kod genetyczny (też będący informacją) oraz prawo pozwalające patentować poszczególne geny. Jesteśmy opatentowani.
Dla mnie ta sytuacja powoli staje się absurdalna. Dochodzimy do sytuacji gdy posiadając informację, nie możemy jej przetworzyć w sposób jaki byśmy chcieli. Dodając do tego absurdy prawa patentowego niektórych krajów mamy sytuację gdy możliwe staje się opatentowanie koła (Australia), lub po prostu idei (USA). Taki system zawali się w końcu pod własna niewydolnością i absurdem.
Stary porządek w tej dziedzinie jest broniony przez wielkie firmy, które stać na patentowanie niemal wszystkiego. Ograniczają one w ten sposób konkurencję małych firm, które nie stać na patentowanie i wykupywanie praw do wykorzystywania patentów. Powstają 'trusty' patentowe, czyli organizacje których jedynym majątkiem są patenty. Cóż, myślę że czas na nowe prawo 'anytrustowe'.
Druga zmiana paradygmatu zachodzi w dziedzinie mediów. Po wysłuchaniu debaty panów Lipszyca i Pluty dochodzę do wniosku, że obecny model tego biznesu stracił rację bytu. Jednocześnie, koncerny będące właścicielami prawa autorskich (majątkowych) zachowują się jak gońcy strajkujący przeciwko wprowadzaniu telefonów czy protestujący przeciwko samochodom czy kolei. W moim odczuciu, maja oni jeden wybór: przystosować się lub zginąć pod naporem rewolucji.
Jaki z tego wniosek? Nie warto stać na drodze postępu. W obu opisanych sytuacjach mamy silne organizacje będące 'w prawie' i walczące za zachowaniem status quo. Moim zdaniem nie mają szans. Przystosują się, albo znikną.
Najnowszy Compiz (a przynajmniej ten w tym momencie spaczkowany w Gutsym) ma błąd, powodujący że po uruchomieniu zjada sukcesywnie całą pamięć aż do wywrotki (przy okazji mocno zamulający system, mimo że zużycie CPU na to nie wskazuje). Powodem tego...
...jest brak pliku /usr/share/compiz/ccp.xml. Wystarczy go tam wrzucić i po problemie. Oto przykładowa zawartość:
<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<compiz>
<plugin name="ccp">
<short>CCP</short
<long>Compizconfig Settings Plugins</long>
</plugin>
</compiz>
P.S. Dodatkowym objawem problemu jest ciągłe powtarzanie linijki:
A handler is already registered for the path starting with path[0] = "org"
w logu (~/.xsession-errors).
Jak się nie testuje to się poprawia :(
Poprawione bugi:
- poprawka poprawka wyświetlania nsport ze znakami końca linii
- poprawka złe domyślne ustawienia widoczności kategorii (teraz, już powinno być ok)
Screenshot: (ten sam co ostatnio)

Źródło. Paczki binarne dla Gutsego są na moim PPA. Bezpośredni link do repozytoriów:
deb http://ppa.launchpad.net/adamklobukowski/ubuntu gutsy main deb-src http://ppa.launchpad.net/adamklobukowski/ubuntu gutsy main
(z paczkami dla hurdego mam na razie problem, jak się nauczę, to będą)
Znajdziecie tam pakiet dla platform i386, amd64 i Ipia.
Instalacja: po dodaniu adresu repozytorium do /etc/apt/sources.list, wydajemy komendy:
sudo apt-get update sudo apt-get install tvn24
Potem prawy przycisk na panel, "Dodaj do panelu..." i dodajemy.
W poprzedniej wersji były dwa istotne błędy (i jeden mało istotny, ale już od dłuższego czasu).
Poprawione bugi:
- poprawka upadek w sytuacji nietypowego XMLa nsport
- poprawka korekcja przywracania domyslnych ustawień
- poprawka złe domyślne ustawienia widocznoći kategorii
Screenshot: (ten sam co ostatnio)

Źródło. Paczki binarne dla Gutsego i Hardego są na moim PPA. Bezpośredni link do repozytoriów:
deb http://ppa.launchpad.net/adamklobukowski/ubuntu hardy main deb-src http://ppa.launchpad.net/adamklobukowski/ubuntu hardy main
oraz
deb http://ppa.launchpad.net/adamklobukowski/ubuntu gutsy main deb-src http://ppa.launchpad.net/adamklobukowski/ubuntu gutsy main
Znajdziecie tam pakiet dla platform i386, amd64 i Ipia.
Instalacja: po dodaniu adresu repozytorium do /etc/apt/sources.list, wydajemy komendy:
sudo apt-get update sudo apt-get install tvn24
Potem prawy przycisk na panel, "Dodaj do panelu..." i dodajemy.
Długo nie było nowej wersji...
Zmian nie ma wiele. Największą jest dodanie wiadomości sportowych udostępnianych przez pasek na stronie nsport. Oprócz tego kilka poprawek drobnych błędów to tu to tam...
Nowości:
- nowość wiadomości sportowe (nsport)
- nowość możliwość wyłączenia kategorii wiadomości
Poprawione bugi:
- poprawka to tu to tam...
Screenshot:

P.S. Po długiej i zażartej dyskusji, jury ogłasza że konkurs obłoszony w poprzednim wydaniu wygrał Biały. Gratulacje.
Źródło. Paczki binarne dla Gutsego i Hardego są na moim PPA. Bezpośredni link do repozytoriów:
deb http://ppa.launchpad.net/adamklobukowski/ubuntu hardy main deb-src http://ppa.launchpad.net/adamklobukowski/ubuntu hardy mainoraz
deb http://ppa.launchpad.net/adamklobukowski/ubuntu gutsy main deb-src http://ppa.launchpad.net/adamklobukowski/ubuntu gutsy mainZnajdziecie tam pakiet dla platform i386, amd64 i Ipia (jak się zbudują).
Twórcy WINE ciężko pracują nad tym, aby możliwe stało się uruchamianie programów zabezpieczonych przez SafeDisc.
Analiza problemu wykazała co następuje: SafeDisc ładuje pewne podstawowe biblioteki systemowe (kernel32.dll, user32.dll, gdi32.dll), a następnie dokonuje analizy heurystycznej początku kodu każdej z oferowanych przez nie funkcji. Dlaczego? Powód jest prosty. Crackerzy łamiąc gry, najczęściej omijają zabezpieczenia poprzez wstawienie instrukcji skoku w odpowiednie miejsce, w ten sposób omijając standardowy kod. To właśnie próbuje wykryć analiza SafeDisc.
Problem polega na tym, że kod, standardowo generowany przez najczęściej używany do kompilowania WINE kompilator gcc ma formę która powoduje że SafeDisc uznaje go za "pirata" i nie pozwala na uruchomienie gry.
Rozwiązań tego problemu jest kilka, jedne lepsze inne gorsze. To co jednak zwraca uwagę, to fakt, że jeśli Microsoft kiedyś zmieni kod wejściowy swoich bibliotek, to może okazać się że wszystkie gry pozabezpieczane przez SafeDisc przestaną z dnia na dzień działać. Znając politykę Microsoftu, i sposób w jaki zapewnia wsteczną kompatybilność swoich systemów, wątpię aby tak się stało, ale wyobrażam sobie zgrzyt zębów deweloperów Microsoftu kiedy zobaczyli co robi SafeDisc, i jakie to ma konsekwencje.
BrainDead, po prostu BrainDead. 0xFEEDFACE.
P. S. Z dobrych wiadomości: w końcu wznowiono WWN
