Dziś byłem na koncercie Julii Marcell w Kafe Delfin w Gdańsku.

Zaczynając od miejsca, Kafe Delfin do bardzo miły lokal udekorowany plakatami z filmów takich jak "Swobodny Jeździec", "Casablanca" czy "Człowiek z blizną". Jedyne co mi nie pasowało do ogólnego klimatu to plakat z Jony Deepem w roli Jacka Sparrowa, ale o tym za moment.

Na koncert zjawiłem się na ponad pół godziny przed rozpoczęciem, i tu problem: wszystkie bilety wpyrzedane, miejsc brak. Do tego kolejka oczekujących na ewentualnie zwolnione miejsce/niewykożystane rezerwacje.

Na szczęście, po negocjacjach z bardzo miłym właścicielem, udało dostac się do środka, a nawet zająć w miarę dobre miejsce. Dodatkowym uśmiechem szczęścia było to że przez ały koncert nikt nie chciał skorzystać z toalety :)

Punktualnie, zjawiła się Julia, w burzy oklasków (na ile circa about 70 osób jest w stanie zrobić burzę). Zaczęła od wcześniej nieznanych mi utworów (material na nową płytę?). Pierwszy utwór nieco zakłócił wentylator za plecami Julii stopniując napięcie aż do punktu kulminacyjnego, ale wyciągnięcie wtyczki załatwiło sprawę. :)

Julia zagrała bardzo dobrze, nowe utwory, stare w nieco zmienionej formie. Z nowych, myślę że możemy liczyć na kilka przebojów. Ze starych, bardzo przypadła mi do gustu nowa wersja "Jack the Ripoff" z dodaną Kate Nash :)

W międzyczasie rozwiązała się zagadka Jacka Sparrowa, który nieco nie pasował do klimatu. Po prostu plakat był nagrodą w zgadywankach. Cóż to takiego? Piosenki Julii czasam mają w sobie coś trochę ukrytego, i po prostu trzeba to odgdnąć. Na francuskim malarstwie impresjonistycznym niestety się nie znam, więc plakat mnie niestety nie przypadł.

Julia grała przez nieco ponad godzinę, zagrała dwa bisy, po czym opuściła nasz padół zwykłych ludzi ;). Nie tak źle nie było, spędziła jeszcze sporo czasu rozmawiając z fanami, podpisując płytę i ogólnie wnosząc do świata sporo pozytywu :).

Na tym relacji koniec.

P. S. Nowa płyta (ta z SellaBand) ma być na wiosnę.

P. S. 2. Gdańskie tramwaje/autobusy są strasznie zimne. Gdańszczenie zróbcie coś z tym!