GNU Privacy Guard to system do szyfrowania, podpisywania i sprawdzania tożsamości. Ponieważ za każdym razem mam problem z odpowiednią instalacją, postanowiłem spisać jak to się robi. Może jeszcze komuś się przyda.
GPG w wersji desktopowej składa się z trzech elementów:
- programu szyfrującego/podpisującego
- agenta przechowującego klucze kryptograficzne
- programu do wpisywania hasła do kluczy
Ogólny schemat działania GPG wygląda nasŧepująco:
- jakiś program (np. klient pocztowy) stwierdza że musi coś podpisać/zaszyfrować, względnie odszyfrować/zweryfikować podpis
- wywołuje w tym celu gpg
- gpg zwraca się do agenta, z prośbą o niezbędny klucz kryptograficzny
- agent uruchamia program pytający o hasło do klucza
- użytkownik wpisuje hasło
- agent przekazuje klucz do gpg
- gpg robi to o co jest poproszone i zwraca przetworzone dane do programu który je wywołał
To oczywiście uproszczony schemat zakładający że wszystko pójdzie zgodnie z planem i nie uwzględniający wielu możliwości
Te trzy, tu przedstawione, składniki mogą być zupełnie różnymi programami. Dlatego, np. w Ubuntu, znajdują się w różnych pakietach (o czym zdarza mi się zapomnieć)
Te pakiety to:
- program szyfrujący deszyfrujący: gnupg (nie znam zamienników)
- agent do kluczy: do wyboru: gnupg-agent, seahorse...
- program do wpisywania haseł do kluczy: (jest ich kilka)
- pinentry-gtk - dla użytkowników Gnome 1.2
- pinentry-qt - dla użytkowników KDE
- pinentry-gtk2 - dla użytkowników Gnome 2.x
- pinentry-curses - dla użytkowników konsoli
W naszym systemie musimy mieć zainstalowane gnupg, dowolna ilość agentów i dowolną ilość programów do wpisywania haseł. Jeśli jednak zainstalujemy wiele agentów, musimy liczyć się z tym że będziemy musieli samodzielnie je skonfigurować (bez tego mogą być kłopoty).


Komentarze