Niektórzy z wykształciuchów (tych bardziej technicznych), mogli zetknąć na studiach się z (nazywaną tak przez studentów) chorą logiką :D. Nic to jednak z tym jaka logikę zaserwował nam marszałek sejmu Dorn.
Wczoraj wysłał 'List do wykształciuchów'. Powodem wysłania tego listu było zachęcenie 'wykształciuchów' do włączenia się do życia publicznego w kraju.
No, tu mi już zęby zgrzytają. Przelećmy sobie różne stowarzyszenia, fundacje, organizacje pozarządowe. Nie mam przed sobą statystyk, ale dam sobie niektóre części ciała uciąć że większość z osób działających w tych organizacjach to osoby z wykształceniem wyższym. Czy to nie jest działalność publiczna? Rozumiem że nasi dotąd bezrobotni są już w Anglii, i w związku z tym można zwinąć programy społeczne aktywizacji osób bezrobotnych, w zamian za to będziemy rozwijać programy aktywizacji wykształciuchów.
Dziś dowiadujemy się że Dorn wyśle też listy do 'aferzysty i złodzieja' (nie wiem czy chodzi o dwa listy, czy też chodzi o jedna grupę osób o tych cechach. Co niby ich też chce zintegrować? Chyba nie, raczej będzie o tym żeby przestali kraść i 'aferować', bo jak nie to...
No to już jest skrajna niekonsekwencja. Wysyłanie listów do złodziei i aferzystów w moim rozumieniu ma sens, pod warunkiem że będą to wezwania na komendę lub do sądu. Ponadto w ten sposób Dorn chce nam zasugerować że grupy społeczne określane jako 'wykształciuchy' oraz 'aferzyści i złodzieje' są podobne, bo z obiema chce w podobny sposób rozmawiać. Nie, tego oczywiście nie powiedział ani nie napisał, to po prostu wolne wnioski.
No ale to oczywiście nie wszystko. Gładko przechodząc do następnych swych tez, marszałek twierdzi jakoby 'Ostatnie dwa lata to reintegracja społeczeństwa' - dalej tłumacząc że przez ostatnie dwa lata nastąpiła ogromna integracja społeczeństwa, a jest to zasługa rządów PiS. No i tu, coś mi nie pasuje. Skoro społeczeństwo jest tak zintegrowane, to po co te listy? 'Wykształciuchy' się nie zintegrowali... niech mi ktoś podrzuci informację jaki procent Polaków ma wyższe wykształcenie, bo nie pamiętam dokładnie, ale jest to procent spory. No i jakoś się z wizją PiSu nie zintegrował... Jak dla mnie to jakaś nowa logika jest.


Komentarze