Muszę przyznać że na ten film czekałem bardzo niecierpliwie.

Pierwszy raz Transformersy obejrzałem na video w wieku około 12 lat (dzięki Sebastian). W tycz czasach Megatron wyglądał jeszcze jak faszysta ;), co niestety później na fali poprawności politycznej zmieniono.

Film fabularny nie zawiódł moich oczekiwań. Fabuła jest prosta jak drut (zresztą czego oczekiwać po adaptacji kreskówki), a niektóre sceny potrafią rozśmieszyć prawie do łez (autoboty chowające się w ogródku ;)).

Nie podobały mi się dwie rzeczy. Po pierwsze, trochę zbyt potworne przedstawienie Deceptikonów, po drugie, fabuła jest jednak trochę zbyt prosta - prawie do samego końca wszystko dzieje się niemal bezproblemowo. Brakuje trochę suspensu i napięcia.

Ogólnie wrażenia są jednak bardzo pozytywne... czekam na następną część :)