Jako że jestem fanem tej masońskiej rozgłośni (jak mawiał Gałęziak kiedy razem pracowaliśmy i już nie mógł go wytrzymać), mocnym mankamentem są dla mnie (chwilowe) niedomagania mojej karty TV/Radio. Od czego więc internet?

Pewnie wielu mnie zjedzie za słuchanie takiej komerchy, ale muszę przyznać, że na co dzień odpowiada mi popowy profil tego radia. Innej muzyki też chętnie słucham, właściwie wszystkich gatunków po trochu (no może poza tymi baaardzo skrajnymi), ale na co dzień po prostu nie chce mi się kłopotać z wyborem więc odpalam Zetkę. Takie konsupcyjno-kulturalne lenistwo.

No, ale od czego internet. Radio Zet używało w swej historii chyba wszystkich możliwych technologii streamowania, z różnymi skutkami: (zaczynając od najwczesniejszych)

  • RealPlayer - chyba najciekawsza technologia. Umożliwia płynne pogorszenie/polepszenie jakości streamu w wypadku wykrycia problemów z przepustowością sieci. Do tego w miarę odporna zgubione pakiety. No i jest klient dla Linuksa. Niestety już niedostępne.
  • AbRadio - taki zbiorczy serwis wielu stacji radiowych, zasadniczo używający pluginu Windows Media. Niestety odpowiedniki linuksowe (Mplayer-plugin, Totem-plugin) średnio działają (raz działają a raz nie), zresztą sam oryginalny plugin miewa różne dziwne humory. Jak dla mnie - porażka.
  • Windows Media - zasadniczo to samo co powyżej, tylko bez marki AbRadio. (nie)Działa tak samo ;)
  • Peercast - też bardzo ciekawa technologia, do tego otwarta. Działa na zasadzie P2P, dzięki czemu obciążenie bezpośrednio na serwerach jest mniejsze - jedni użytkownicy ciągną od innych. Niestety dość trudne w konfiguracji i kapryśne w działaniu. Jeśli tylko zostanie to poprawionę - wróżę tej technologii wielką przyszłość
  • AAC przez HTTP - w miarę ostatnio zaimplementowana technologia. Chyba najlepsza ze wszystkich. Prosta obsługa (ściągamy po prostu playlistę), a klientów nie brak na dowolną platformę. Do tego kodek AAC daje dobrą jakość przy relatywnie niskim bitrate.

Z innych spraw które poprawili - to między innymi wydajność usługi. Kiedyś baaardzo ciężko było się wbić, natomiast teraz to zupełnie nie problem.

Z masońsko-żydowsko-cyklistyczno-radiozetowym-gazetowyborczym pozdrowieniem, stały słuchacz.

P. S. Gałęziak sie dziś obrączkuję - gorące życzenia wszelkiej pomyślności na nowej drodze życia :)