Ci którzy znają Jima Carreya jedynie z głupawych komedii, polecam nowy film o tytyule "The Number 23".
Właśnie obejrzałem, i musze powiedzieć że jest to film bardzo odmienny od tego co widzieliśmy w innych filmach z udziełem Carreya, przede wszystkim: nie wygłupia się. Nie wnikając za bardzo w treść (żeby nie spoilować) powiem tylko że główny bohater ma obsesje na punkcie liczby 23. Coś w tym jest go gdy ponumerujemy kolejne litery alfabetu łacińskiego, weżmiemey JOGGER, to jest 10 + 15 + 7 + 7 +5 + 18 = 72 / 3 - 3 = 23... ja idę skrobac po ścianach a wy film obejżyjcie... a może któs zna jeszcze inne zastosowania 23? ... hmm... wezmy date ataku na WTC... 2001/09/11, dodajmy wszystko 2 + 1 + 9 + 11 i co? 23!!!


Komentarze