Część z jeżdzących po Elblągu tramwajów to stare, kupione z a bezcen GT6.
Mają one tą ciekawą cechę, że drzwi w nich, o ile nikt nie stoi na schodkach, po pewnym czasie zamykaja się automatycznie. System ten sprawdza się w stosunku do zdrowych, ogólnie statystycznych, mieszkańców Elbląga. Nie sprawdza się się to wcale w wypadku osób niepełnosprawnych.
Dziś byłem świadkiem takiej sceny: kobieta, o dwuch kulach, z wyraźnym trudem, wsiadła do tramwaju. Wysiąść nie zdołała. Automatyczne dzrzwi przytrzasnęły ją. Trzy razy. Inni pasażerowie pomagali wciskając przycisk otwarcia drzwi, w końcu przycisnęły ją i już nie chciały się otworzyć. Na to wypada motorniczy, krzyczy na niepełnosprawna kobietę, krzyczy na ludzi którzy próbują jej pomóc, zachowuje się naprawdę chamsko.
Szkoda że stałem zbyt daleko...


Komentarze