Że Geekowie czytają książki to nic nowego. Trudno jednak znaleźć książkę idealną dla Geeka. SF czy Fantsy sie po pewnym czasie nudzi, w pewnych momentach nawet Pratchet przestaje śmieszyć, a Lem... usypia.
Dlatego śpieszę donieść że jakiś czas temu, udało mnie się znaleźć książkę idealną dla Geeka. Jest to "Cryptonomicon" autorstwa Neala Stephensona.
Stephenson to autor głównie SF (polecam równocześnie rewelacyjną "Zamieć"), tworzący nowe podgatunki i poszerzający już istniejące. Tu ważna dla Geeka informacja: Stephenson, oprócz tego że jest pisarzem, jest też programistą (przynajmniej z tego się utrzymywał dopóki książki nie przyniosły mu wystarczających pieniędzy. Oznacza to że rozumie i czuje klimaty które poruszają środowiskime Geeków. Przynajmniej po części.
Ale dość o autorze, wróćmy do "Cryptonomiconu". Książka ta ma kilka powiązanych wątków, część dzieje się podczas drugiej wojny światowej, część w czasach dzisiejszych. I nie jest to SF, jest to całkiem prawdopodobna historia rozgrywająca się w historycznym tle.
Jak sugeruje tytuł, duża część akcji powieści krąży wokół kryptografii. Zapaleni do tej dziedziny Geekowie znajdą nawet w książce opis prawdziwego algorytmu kryptograficznego, oraz skrypt Perlowy (sic!) go realizujący. Do tego jeszcze sporo wzorów matematycznych (ale w ilości strawnej dla nie-Geeków), tochę nawiązania dla statystyki. Dość powiedzieć że jeden z głównych bohaterów jest wręcz idealnym archetypem Geeka.
I jeśli nie przeraża cię objętość siedmiuset stron, właśnie zaczynają ci się wakacje/urlop, to polecam "Cryptonomicon". Nawet jeśli nie jesteś Geekiem.
Na koniec marne zdjęcie mocno już sfatygowanego egzemlarza którego jestem właścicielem:![]()


Komentarze