Współpracownicy wrócili właśnie z delegacji z Indii.
Przywieźli ze sobą jakieś ichne słodycze: 
Trzeba to trzymać w lodówce. Zjadłem kawałek. Smakje trochę jak surowe ciasto, ogólnie całkiem dobre. Jeszcze żyję.
Współpracownicy wrócili właśnie z delegacji z Indii.
Przywieźli ze sobą jakieś ichne słodycze: 
Trzeba to trzymać w lodówce. Zjadłem kawałek. Smakje trochę jak surowe ciasto, ogólnie całkiem dobre. Jeszcze żyję.
Po co jeść surowe ciasto?
Skonsumowałeś całe? Pytam, bo notka stara już.
Niech ten co nigdy w życiu nie jadł surowego ciasta pierwszy rzucie we mnie komentarzem ;)
Smakuje jak surowe ciasto, co nie znaczy że to jest surowe ciasto. Nie moje, zjadłem tylko kawałek.
No dobra... próbowałam... ale daaaawno temu;)

Komentarze